Dzisiejszy niesamowicie
przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod
koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio
zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę
własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP
wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań
sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana
i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem
31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały
całkowicie przeze mnie nietknięte.
...więc
jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018
roku.
Niemniej
jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu
jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja
pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów:
1. Podsumowanie uchodzącego roku
2. Wybór postanowień noworocznych
3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej
1. Podsumowanie uchodzącego roku
Dla
pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób:
Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego
najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz
osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam.
2. Wybór postanowień noworocznych
Tutaj wszystko jest również dosyć proste -
możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w
nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza
wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i
jakie nawyki nabyć)
Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś
wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy
materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica
moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać
swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem
musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na
realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość.
Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej
wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"?
Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym
krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze
swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że
nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z
drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego
słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać.
3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej
Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i
dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i
planowań.
W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk
moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard
to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych,
np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby
stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie
inspirowało]
Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku,
depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także
w nowym 2018 roku.
Wszystko czego będziecie potrzebowali to:
- po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą
- po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych.
- wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie.
Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty:
1) prawidłowe podejście do wyboru materiału
wizualnego; zdjęć, słów i cytatów
2) miejsce w którym umieszczacie je -
najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej
Oba fakty wiążą się z ciekawym
doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .:
Jesień, a szczególnie jesień w Polsce,
nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto,
szarość i chłód.
Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego
moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały
najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych
odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w
lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka
byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem
uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na
jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta!
Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub
całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie!
Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy
są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały
czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie
inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów
depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości.
Mam nadzieję, że moje metody w
jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami
jest obowiązkowy. Mówię to na serio.
Cóż, a dla wszystkich studentów,
którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami:
mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu.
Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji
(=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i
nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka
ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy.
Niektórzy z moich ulubionych blogerów
również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak
dobrze go zacząć:
joannaglogaza.com - "Rzut oka na
moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji"
jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions"
lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions"
________________________
Wszystkie zdjęcia w tym
blogpoście zostały wykonane przeze mnie.
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhdIFT-vNMmSaZp7gS4yZaxrImO5O8lJV4UvNRdFCpqa39WnaX_nKm4FyYN-rHkDH6qHKRmZzwsQIJsZTMclXuO_J26eDVhdMhMQqdqBr3Jl24pe1JDgb18ASiaB_eUyo_GGVXpyrNAkwGU/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-20.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEggtOm1BZLX-8TlEuudS87ar-2qBEgXvwrFuSO2FSHbN8Ie7pSZ8Qnj8x5bVw0r-kSuQFrT0Rq1pebiskN5EtEhdFOIl942sOZHqrrn_TIG-cNO22fiWkpeeADQhL3HfpRuYkqu75kwkM5t/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEimhHYc8urPyA2PKef0j1cVhr17l6_Qz5PjqmbPRQ1r0QwbUIfbygb8BTxuF6Ns5myRsI6uQEdzSl0n1Lg8ZluTt9uHGbFpYIYikdAvmLSVTAMi5i-S-pv-9tHASWKfnPyboBVcgkF5Wuu7/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-11.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhQw12NmBTY-QjnK_dT32VXN-ugXltnA5XvffE_zMIZfQ1VQt8fS0T9sGNt5POLEHelDB6tPSsbGAS0FlZCAddcp4TiqgT6OH_x3aADwhldmYCK-mZpCzs2LD2Lt72RarfwohWANU2CG8eH/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-13.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj2lcRt6qd3scBydzRqk6gNcdCzBkguDb2fFQaAekDWYwt-jrGY3foiZTW37Z6iAJzC1LI2f50dEEFbt_GaVfjFS8KLwlX4qoAuXJng7W8wkVhMxVxd5mVZ6eIVbhbWW24hAy9PmgzajJCB/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-14.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjxtbs4_eduH2RcBc2B9RnBjP4tuSSzjlZIPpTqb-8Y4eZ1XweA-ZiX6sWG9p9tz611kO62GQg41OVtTiYM4DklIM6grorzIIqLHCBsC6suzyLRtJb77v2WwgdfOuamvK6BShNk2Qel1bA1/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-17.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiUvIiqqWazYTqNKIV7hJXQKSszZ6bPX5SH14yeU4RizZ3mZ4fDECxLFUAc-wxn020Mj06L15Wmj45cB4flAfooBXiw0KgVWkDSexOaQrKQnL27v-gZPLlz8-blsvvMNc-fjplSeFsuiiff/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-12.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhre8dpd9EFZlXlcDMLE93wcolTVKt5zD2GhgWppUFWsU4WkP3M32Ildxr7VA42_Ycs9Ksd8touabHnE1a08a286WF3MDC1R5sNSdel45v43_aGbR27856S1shRSj3Ge9EjCdP9uxxp7sMg/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-19.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEilEs_ZsRSN_wQQYI5mk5DxOn2LF6o65c9t0B5Oy9a01x-szNr8aBXAocTkSrczErwnRQ8so1WnEAxJ3G_b7OeZkTczZqhXw-JL7lazki32Qt1UdLGWwXnUJu2e709lqiRxTuj1BMb02crl/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-18.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhiUKaZWrVshsnsSRZJuzHX3kFKVUQk1gUtj5JxeTZuIBuXZwI1G4O-7DectfWJ3PIfMUuv7qPDGJzp3g0OD8scFoEw2VeKOs12YugCwiPG5TrEGEvUJYXkYYLQqPUM5880zlvwyBZPmSes/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-06.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiWXpUepnp7qZtr5SIyE-SfL2YnGLauBWBxGisrJ7DoKBCDqs8chAOALQRMre-XxqHids1y25SgXKZlsfXk4KhJG_1kt6xHcPkgeN1UAW_VbzYxgBUXp-LZluZ1DcRjkn4PK5tnWqMHYDjw/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-02.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiOKOwk33VLyOOjMj1mrSPqXE9uVmh7Egt6Eytto1lAcQ1W05ZdlVwNWTq9sK-6owq67D0naQgYypnPLoymStncumm_-uJzvWvBKnjFKu_MdaFeg__2VEKzqwcDgnzc8jp3B0uznNvCyxFX/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-08.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiB2vTrnlhCv_7RBOXEFqrMM0h1b3jIapQ4k1BJ9S37Y-welPxUtSNUCP9Qi4lQNHCpno7AVTACRNEmc-RFv6cDgxlAWgye3BxB1xAQMdcbMmyha7vAXP874YecaBUmCEQf32H_wYrQVEXe/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-04.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg51vw5n5auRl4oeP9dqVe0_zQD7qtlIaSi_VeSdKv6-Cm0gUuGST7A7XGGBdsKSzHV9cfiKYg8gv-rjM6LWmUDfURKGoB97tBwQJziyY1vOyv4j1wDKlDCpTohafSxhI6hdWCUjzXRBN2k/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-05.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjFTZqn2c_AKLssjoppHRb5EknHVBywh7CnrleZOfPzpqmsEOWCHZrk3qI5LXgXak_tvc3pwx0ynIeQq1yNlmWC-hk4RGlYq60OmfbbH-0vqzzQYnVjheQkYXmn2iJmoTR8OMdgj9FZYGjH/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-21.jpg)
![Dzisiejszy niesamowicie przewlekły wpis na bloga był stworzony specjalnie dla tych, którzy dopiero pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku znaleźli czas i energię, aby odpowiednio zaplanować nowy 2018 rok, przeanalizować miniony 2017 oraz zrobić listę własnych postanowień noworocznych. Egzaminy i zaliczenia semestralne na ASP wreszcie dobiegły końca, jednak cały proces kończenia różnych projektów i zadań sprawił, że po ich oddaniu na egzamin zostałam jednocześnie usatysfakcjonowana i wyczerpana. Na szczęście udało mi się podsumować pisemnie 2017 rok wieczorem 31 grudnia. Aczkolwiek cele i dokładne decyzje na nowy 2018 rok pozostały całkowicie przeze mnie nietknięte. ...więc jakby co, wszyscy razem żeglujemy w tej samej łodzi zagubionej w ogromie 2018 roku. Niemniej jednak obiecałam sobie jeszcze na początku zeszłego roku, że zrobię w grudniu jego podsumowanie oraz zaplanuje pewne rzeczy na następny nowy rok. To była moja pierwsza rezolucja 2018 wdrożenie której w życie rozdzieliłam na kilka etapów: 1. Podsumowanie uchodzącego roku 2. Wybór postanowień noworocznych 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej --------------- 1. Podsumowanie uchodzącego roku Dla pierwszego razu postanowiłam zrobić to w następujący sposób: Wzięłam zwykłą kartkę papieru i zaczęłam wypisywać fakty i wydarzenia - wszystko z czego najbardziej się cieszyłam w tym roku, za co jestem wdzięczna roku 2017 oraz osobno - czego się nauczyłam i jakie umiejętności zdobyłam. 2. Wybór postanowień noworocznych Tutaj wszystko jest również dosyć proste - możecie wziąć kawałek papieru i zacząć pisać wszystko, co chcielibyście zrobić w nowym roku. Jednak niech będzie to raczej szkic myśli i marzeń, pierwsza wersja. (na przykład : gdzie chcielibyście pójść czy wyjechać, czego się nauczyć i jakie nawyki nabyć) Jeśli planujecie w tym roku zrobić jakieś wielkie zakupy, proponuję napisać osobną listę dotyczącą tylko rzeczy materialnych. W tym roku nie potrzebuję takiej listy, więc po zrobieniu szkica moich planów na 2018 rok wzięłam nową parę kartek i zaczęłam od nowa wypisywać swoje postanowienia (bazując na pierwszej wersji oczywiście). Jednak tym razem musicie się określić z konkretami, ponieważ mając dokładny czas na realizację, ilości i liczby na swojej pięknej liście marzeń i celów o wiele łatwiej ci będzie wdrożyć twoje intencje w rzeczywistość. Powiedzmy, że w tym roku chcecie pić więcej wody - to jest twoja rezolucja noworoczna - ale ile to "więcej"? Niepewność potrafi przerażać i demotywować. Dlatego uważam, że bardzo istotnym krokiem jest określenie minimum tego jak bardzo chcesz zrealizować każdy ze swoich celów. Używajcie faktów i/lub ilości. Nawet jeśli w grudniu okaże się, że nieumyślnie przekroczyliście to minimum będziecie jeszcze bardziej się cieszył. Z drugiej strony, jeżeli napiszecie dziesiątki planów bez jednego konkretnego słowa, ciężar twoich ambicji będzie tylko was zniechęcać. ------- 3. Wybór motta wiodącego i źródeł inspiracji wizualnej Przyznaję, że ten punkt lubię najbardziej i dlatego zostawiłam go na sam koniec po zrobieniu wszystkich podsumowań i planowań. W 2017 roku udało mi się wprowadzić w nawyk moodboard kwartalny, co 4 miesiące inny [gdyby ktoś nie był zaznajomiony z tym słowem - moodboard to coś w rodzaju kolażu, dla stworzenia którego można użyć różnych mediów wizualnych, np. zdjęć, ale tak naprawdę może to być cokolwiek - wszystko po to, aby stworzyć coś interesującego, wykreować pewien nastrój lub coś co będzie inspirowało] Moodboard wyrywał mnie ze stanu smutku, depresji i apatii tak wiele razy, że postanowiłam kontynuować tę tradycję także w nowym 2018 roku. Wszystko czego będziecie potrzebowali to: - po pierwsze, tablicy korkowej jeżeli chcecie przypinać zdjęcia szpilkami, ale też możecie przyklejć je na ścianę czy drzwi taśmą - po tym wybieracie zdjęcia / zdjęcia z cytatami - ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co wam się podoba i to co was motywuje. Mogą to być również rzeczy, które was uspokajają - wszystko zależy od was i waszego stanu i potrzeb wewnętrzych. - wtedy drukujecie swoje zdjęcia i obrazki i tworzycie z nich kompozycje na planszy, tak jak to się robi w przypadku kolaży lub możecie po prostu zawiesić je obok siebie. -------- Są tutaj dwa najistotniejsze aspekty: 1) prawidłowe podejście do wyboru materiału wizualnego; zdjęć, słów i cytatów 2) miejsce w którym umieszczacie je - najlepszą i najskuteczniejszą opcją jest zawieszenie zdjęć tam gdzie będziecie widzieć je najczęściej Oba fakty wiążą się z ciekawym doświadczeniem, które miałam jesienią 2016 r. .: Jesień, a szczególnie jesień w Polsce, nieustannie wprowadza w stan odrażającej melancholii i smutku. Deszcze, błoto, szarość i chłód. Nieświadomie, wybierając zdjęcia dla jesiennego moodboardu w październiku, wydrukowałam dokładnie te, które reprezentowały najbardziej przyjemne aspekty związane z jesienią - kompozycje w nasyconych odcieniach żółci, pomarańczy, brązu oraz zdjęcia w stylu boho ze stołami w lesie zastawionymi dyniowymi ciastami, herbatą, itp. .. Wyobraźcie sobie, jaka byłam zaskoczona, kiedy pod koniec listopada wracając do domu autobusem uświadomiłam sobie, że w tamtym roku tak naprawdę nie narzekałam zbytnio na jesień i, w zasadzie, jak piękne były liście leżące na ulicach miasta! Zwracałam uwagę na obrazy i sytuacje, które pokrywały się częściowo lub całkowicie z tym, co wisiało na moim jesiennym moodboardzie! Oczywiście bardzo wątpię w to, że moodboardy są w stanie radykalnie zmienić światopogląd. Niemniej jednak, mając ich cały czas gdzieś koło siebie i nawet przelotnie zwracając na te wszystkie inspirujące was kompozycje i zdjęcia o wiele łatwiej unikać nastrojów depresyjnych w życiu codziennym i postrzegać świat trochę inaczej niż jak on zwykle wygląda w naszej pełnej stresu i problemów rzeczywistości. --------------- Mam nadzieję, że moje metody w jakiś sposób wam pomogą, a eksperyment z sezonowymi (=kwartalnymi) moodboardami jest obowiązkowy. Mówię to na serio. Cóż, a dla wszystkich studentów, którzy nadal przechodzą przez sesję lub dla tych, którzy już cieszą się z feriami: mam dla was prawie gotowy wpis, który pojawi się tu w przyszłym tygodniu. Będzie dotyczyć naszych ulubionych tematów - czyli lenistwa i prokrastynacji (=zwlekania). I nie, nie będę tylko narzekać i powtarzać, jak złe i nieproduktywne jest oglądanie seriali całymi dniami i nocami, ale dam kilka ciekawych i skutecznych sposobów na pokonanie tych typu rzeczy. Niektórzy z moich ulubionych blogerów również wstawiły na bloga posty i filmiki na temat nowego 2018 roku i jak dobrze go zacząć: joannaglogaza.com - "Rzut oka na moje najszczęśliwsze momenty w 2017 i rytuał osoji" jennymustard.com - "Life-changing New Year's resolutions" lavendaire.com - "My 2018 goals & resolutions" ________________________ Wszystkie zdjęcia w tym blogpoście zostały wykonane przeze mnie. postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-01](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7EUhZNx-CcCcbvXLZHvBKn5zCftkjeCmT7WwVmSKZwT7OESTFbWVliJWkE2-3DJkwqMSPKugRfqQHf7dSAJxVb-Kgn-CGTqy-TUFj8HIPcqxK7RlZPL1VFQx-Bz8Rozs8TE2tWS1_9Ow_/s1600/postanowienia-rezolucje-noworoczne-moodboard-inspiracje-motywacja-15.jpg)






